piątek, 28 lutego 2014

#nothing #nothing #nothing

Hejo!

Czekam, czekam i czekam.
Niestety na moim roomie nic się nie zmieniło! no ale z tego co czytałam na stronie agencji to średni czes oczekiwania to 6-8, a nawet 12 tyg, ja czekam na razie jeden tydzień, więc się nie poddaje ;D
Byłam dzisiaj z rana z moją kochaną P. na pysznej bezkofeinowej kawce i czekoladowym rogaliku. mmm <3
dlatego właśnie zaraz się zbieram na Zumbe!
a jutro pierwszy dzień pracy, więc nie będę miała może za dużo czasu na sprawdzanie co chwilę maila i roomu. Wyjdzie mi to na dobre, na pewno!
Wiecie, pomimo całego tego czekania i stresu, to chyba w końcu wychodzę na prostą ;D rzucenie szkoły, chłopaka, całego dotychczasowego życia początkowo było przerażające, ale teraz czuję,że może taki plan właśnie gdzieś tam ktoś miał na górze ^^
Nadal się boję, ale teraz idąc ulicą i widząc dzieciaczka bawiącego się z posążkiem w kształcie psa, albo słuchając ulubionej piosenki, po prostu się uśmiecham ;) tak, wyglądam jak debil śmiejąc się sama do siebie na ulicy, ale nie obchodzi mnie to!
Jestem na prostej... Prostej prowadzącej do mojego marzenia. Czego trzeba więcej w wieku 20 lat?

see you.

3 komentarze:

  1. Ja trzymam mocno kciuki za to żeby jakaś fajna rodzinka się pojawiła i żeby najlepiej od razu był to perfect match - oczywiście około godziny drogi od NY i nad oceanem - tak jak ustaliłyśmy już wcześniej : P

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojej <3 nie dziękuję oczywiście, ale bardzo mi miło! Ocean i godzina do NY musi być! *__*

    OdpowiedzUsuń
  3. Spokojnie, do mnie rodzinka odezwała się dopiero po 4 tygodniach (: Trzymam kciuki za Ciebie kochana, będzie dobrze! (:

    OdpowiedzUsuń