piątek, 21 lutego 2014

#pierwszy match

Cześć wszystkim!
Od razu na wstępie przepraszam,że tak długoo długoo nie pisałam,ale raz,że w sumie dosyć długo zajęło obu agencjom - polskiej i amerykańskiej - sprawdzenie tych wszystkich moich papierków, zdjęć, filmików itp, to jeszcze ostatnie dwa tygodnie mój laptop był w serwisie ;x także ani możliwości do napisania posta, ani nawet nie było za bardzo o czym.
Ostatni miesiąc spędzam dosyć ambitnie, gdyż od niedawna mogę nazywać się RATOWNIKIEM. Zdałam bowiem kurs KPP, czyli takiej bardziej zaawansowanej pierwszej pomocy :P z różnymi maskami tlenowymi, defibrylatorem, respiratorem, różnymi dechami, szynami etc. Super ekstra doświadczenie, wspaniali ludzie, bardzo dużo przydatnych wiadomości oraz umiejętności. Także polecam w 101% *__* Jedyne,co smutne to prawdziwe historie medyczne, czy nawet a pro po naszego powalonego systemu zdrowotnego, ale to nawet szkoda gadać.
A po za tym to w końcu chcę wrócić do formy i zapisałam się na fitness. Także do tej pory mam zakwasy, ale silnie chodzę i ćwiczę ;D Dawka ruchu codziennie daje mi niesamowitego powera! Nie ma nic lepszego na szarą rzeczywistość i problemy życia codziennego jak porządnie się wypocić i to wszystko po prostu z siebie zrzucić ;P
Ale teraz oczywiście najważniejszy element mojego posta, mianowicie pierwszy match ( room mam otwarty dopiero od wczoraj,także naprawdę super szybko to ruszyło ;p ).

MATCH #1
Hostka - związana z medycyną
Host - związany z armią USA
Dzieciaczki - Dwie dziewczynki 6 i 10 lat. ( bardzo aktywne, dużo się uczą, czytają i uwielbiają spędzać czas na zewnątrz )
Mieszkają w Tenino, Washington
Mają dwa konie <3 i dwa psy.

W sumie bardzo dużo wspólnych rzeczy mamy - zwłaszcza te konie!! <3 Ale nie wiem czy to jest to czego szukam. Nie wiem czy nie wolałabym trochę bardziej mieszczuchów. Jestem z Wrocławia, więc ciężko będzie mi się przenieść do życia między drzewami i jeziorami, łowiąc ryby i zajmując się ogródkiem. Muszę niestety przyznać,że ten stan też jakoś bardzo mnie nie pociąga, bo jednak myślałam o wschodnim wybrzeżu ;P No ale nie przekreślam ich. Już wysłałam im podziękowanie za zainteresowanie, no i teraz mamy się umówić na skypa. Trochę przeszkadza różnica czasowa, bo to ponad 9 h do tyłu ;x
Tak jak radzi agencja będę się kontaktować ze wszystkimi,bo każda rodzinka ma coś do zaoferowania. Zobaczymy jak mi się będzie rozmawiało.
Oczywiście strasznie się tego boję,bo nigdy nie gadałam z nikim po angielsku przez skypa, nie wiem o co pytać, o co mogą mnie zapytać, etc. Ale fajna rodzinka na pewno zrozumie,że przecież to nie jest mój ojczysty język i najważniejsze,żeby jako tako się dogadywać. W końcu ta wymiana ma również za zadania polepszyć nasz język, więc mam nadzieję,że mi wybaczą moje braki ;p wydaje mi się też,że to bardziej w mojej głowie siedzi jakaś blokada,bo w sumie angielskiego uczę się już ponad 12 lat ^^
Zobaczymy, trzymajcie kciuki. <3

see you.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz