wtorek, 18 marca 2014

#finally made it

hejo.

Jeżeli mogę przed czymś przestrzec, to przestrzegam przed wypełnianiem aplikacji, logowaniem się, umawianiem, etc wniosku wizowego!
Co się namęczyłam to moje! Może po prostu po zmianie koloru włosów nadal gdzieś mój blondynizm się utrzymuje i to przez to wszystko wydało się takie skomplikowane!
Wczoraj, po kilku dniach czekania, w końcu dostałam maila od P. Ani,że ma mój DS 2019, wysłała mi skan z SEVISEM i numerem programowym i jakiś skan do zalogowania się na jakiejś stronie. Pędem od kosmetyczki ( pędem tzn. 40km na h komunikacją miejską ;o ) dotarłam do domu i pierwsze co weszłam na kompa,żeby w końcu pożegnać się z DS 260. Wypełnianie, logowanie, potem znowu wypełnianie, znowu logowanie... wrrrr.
Oczywiście nie mogłam znaleźć w jaki sposób się przez internet umówić i zapłacić za spotkanie - napisałam maila do agencji... Nim doczekałam się odpowiedzi - sama znalazłam. Potem znowu logowanie, znowu wypełnianie, o jest! Dane do przelewu! Dumna z siebie wszystko skopiowałam, przepisałam, pach! zapłacone! ^^ Pełna nadziei,że już będę mogła się umówić z konsulem, napotkałam kolejną ścianę! Przelew nie poszedł, bo za  późno. Trzeba czekać do następnego dnia.
No to czekałam, od samego rana dzisiaj próbuje wpisywać numer przelewu, ale dalej nic...
No i w końcu - godzinę temu! Paczę - JEST! Nosz nie mogłam opanować radości <3 Kilkam - "kontynuuj", a tam ... "W danym momencie nie ma dostępnych miejsc na spotkania wizowe."
No po prostu myślałam,że mnie jasny szlag trafi! Myślę sobie, ale czemu? Sprawdzam tą aplikację i sprawdzam, dane, numery, szmery bajery, i co? I okazało się,że urodziłam się 6 kwietnia 2014,zamiast 1994. Nie wiem czy mi się kursor omsknął czy coś, no ale to najprawdopodobniej było przyczyną braku wolnych miejsc dla nienarodzonych obywateli ;D hahaha
I suma summarum zadzwoniłam zwyczajnie na infolinię i na mój appointment umówiłam się telefonicznie, haha. Jednak technologia i internet tym razem nie zawiodły.
Także Panie i Panowie ( zwłaszcza Panie <3 ) ogłaszam wszem i wobec,że pojutrze, czyli 20.03.2014 jadę sobie do Krakowa pogadać z Panem Konsulem <3

wish me luck!

PS. Dostałam słodkiego maila od mojej Hostki, razem z filmikami dziećmi! I bardzo cieszy się,że już teraz wiem,że będę miała super koleżanki w moim CT ( Nadia i Aga )<3 Przez to całe zamieszanie nie miałam czasu nawet pogadać z moimi dzieciaczkami na skype ;c może jakoś w piątek mi się uda!


do usłyszenia, see u.

6 komentarzy:

  1. powodzenia i napisz dokladnie jak rozmowa przebiegla ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ohhh Domi, też się cieszymy, że SIEBIE mamy ! :D Trzymam kciuki, chociaż wiem, że wszystko będzie dobrze! I no stress bejbe! :* (chociaż ja wiem, jak to się łatwo mówi!)

    OdpowiedzUsuń
  3. No I JAAAAAAAK CIIII POOOOOSZŁOOOOO??!! <33333 ;******* Opowiadaj!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Czy mogłabyś podać numer telefonu na jaki dzwoniłaś żeby się umówić? Lub jak go odnaleźć? Mam z tym duże probemy

    OdpowiedzUsuń