czwartek, 6 marca 2014

#skype time

hejo miśki!

Na szczęście nie miałam zawału, chociaż było bardzo blisko!
Pierwszy skype był taki jak być powinien. Dużo nerwów, nie za bardzo jest wiadome co powiedzieć, o co zapytać. Miałam przed sobą stos kartek z pytaniami, jakimś duperelami, ale jakoś tak głupio mi było przeprowadzać wywiad jednostronny ;D
Dowiedziałam się w sumie niewiele ;D bardzo dużo informacji już dostałam w mailach. O dzieciaczkach, o schedule, o moim czasie wolnym. Teraz K.  tylko trochę dodała do wcześniej powiedzianych rzeczy.
Z fajnych rzeczy, to najbardziej ze wszystkich chce mnie poznać dziadek! Bo jest Polakiem i chciałby w końcu z kimś pogadać po Polsku :D
Raz w tygodniu robi się u nich na obiad danie z kraju, z którego pochodzi operka <3 więc jedno z nielicznych pytań brzmiało,czy umiem gotować ;D
Najważniejsze dla Hostki było to czy dobrze prowadzę ;D Podobno ich wcześniejsza operka, powiedziała,że super prowadzi, a jak przyszło co do czego,to przez 3 msc na miejscu musiała się uczyć, a Hości zamiast mieć pomoc,to nadal wozili dzieciaki wszędzie.... Oj, chyba muszę zacząć jeździć  duuużo, duużo więcej ;O
Podobno w okolicy jest dużo fajnych sklepów, dużo parków, basenów, etc. Wszytskiego wszędzie dużo :D w końcu to Stany. A mają bardzo dużo polskich przyjaciół. Fajnie - trochę Polski, tam za Oceanem.
Zostałam pochwalona za mój angielski, ale czuję,że to nie jest wszystko na co mnie stać. Jednak stres wziął górę i momentami nawet po polsku nie mogłam znaleźć słowa ;O


Mam nadzieję,że nie wszystko stracone. Co prawda rozmawiają jeszcze z jakąś niemrą ;x ale no mam chody u dziadka, więc kto wie, kto wie...

PS. Jeżeli zostanę ich operką to w wakacje mam się szykować na rejs z Bostonu na Bermudy, bo już teraz wiedza,że tam jadą na wakacje. hmmm nie pogardziłabym <3

W sobotę po pracy będę gadała z dzieciaczkami. A potem ... Wszystko się okaże.
Trzymajcie kciuki.

see u.

9 komentarzy:

  1. Super! Chyba Ci się spodobali co? Nie ma co się stresować :) Trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spodobali,spodobali ;D wszystko się okaże w najbliższych dniach. Jeżeli pójdzie dobrze,to 21.04 miałabym tam już jechać<3

      Usuń
    2. To superr! :)) Będę trzymać kciuki!

      Usuń
  2. Jak dziadek popiera to już jesteś na wygranej pozycji ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha :D dobrze,że konkuruje z Niemką:d wątpię, że starej daty dziadek,który przez Niemców musiał uciekać do Ameryki będzie chciał niemiecką opiekunkę dla wnuków xd

      Usuń
  3. Co do ich poprzedniej au pairki - właśnie dlatego lepiej nie ściemniać i mówić wszystko prosto z mostu (: Jak fajnie, że będziesz miała tam swój kawałek Polski, no ale ja chyba wolałabym oboje rodziców anglojęzycznów, bo jednak jadę tam m.in., żeby podszkolić język. Ale i tak mega fajnie, bo w razie problemów - zawsze się dogadasz! No i jeszcze te BERMUUUUDY :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hości nie mówią po polsku :d Host ma polskie korzenie,ale po polsku nie mówi xd tylko dziadek :p ja sama również wole oboje anglojęzycznych rodziców :p

      Usuń
  4. Ooo Bermudy, extra! <3 Dziadek Ci grzeje posadkę, czuję to! I trzymam kciuki żeby to był Twój PM! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziadki są najwspanialsi na świecie! Ale jeszcze nic nie mówię,bo nie chcę zapeszyć!

      Usuń